MARYJA!

DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Oryg.: rkps Archiwum Kurii Generalnej OO. Franciszkanów w Rzymie. - Fotokop.: AN.

W podróży do Rzymu, Lourdes, Lisieux itd., 17 I - 5 II 1930

A 1930 (styczeń, 17-24)
B 1930 (styczeń, 25-31)
C 1930 (luty, 1-5)

A

1930

Styczeń

17 I Pi - Alpy. Widoki: wierzchołki drzew, przebijanie gór, piękno stworzenia. Fotografia.

Tarvisio: herbata i koniak?, Niemcy i Włosi, czarna koszula, rewizja.

Wenecja: 1 godz. postoju. (Masoneria). - Wieśniak "e vero" il predicatore e tutti ai Sacramenti 2 - pijaczyna z Friuli.

Kortona i św. Małgorzata.

Jak Ty chcesz, jeziora non vedo 3.

18 S - Jeszcze 2 godziny?!

Orvieto: Funicolare - il parroco - il duomo - i Mercedari. - Suore Francescane (Clarisse) 4 - Msza św. - Kawa - na stację. - Kapucyn z parasolem i w trzewikach - pocztówki - do Rzymu.

Rzym: Tramwajem - około Koloseum - Polak mały - Polacy bracia. - O. Rektor 5 - do SS. Apostoli - P. Procuratore delle Missioni 6 (conti morali) - i battesimi 7 - zdziwieni - domani andremo 8 autem 5 lirów do Propagandy, Hindus, półczarny z Alepi. 3 dzienniki po 2.000 i 30 czasopism w indo (język ogólny przyszłości), obecnie angielski - medalik dla niego i sześciu kolegów. - Polak przy schodach. - do OO. Jezuitów - gmach i rozbudowują się. - Socjusz generalny od misji 9: "nie przyjąłbym was", jeśli tylko cześć Niepokalanej bez wyjaśniań (nauki) w sprawie wiary - trudności - może objąć drukarnie i tam 140 pracowników - czy misja potem?

20 P - O. Sekretarz Generalny 10 - radość - znaczki pocztowe - Würzburg - 100-lecie Cudownego Medalika, broszurka - "kłopot z nami"? - O.Prokurator Generalny 11 radość - serdecznie - uczy w Propagandzie i w Lateranum, i w Apolinarii. - Wspomnienia o innych. - Consensus Episcopi? 12

Napis u XII Apostoli 13.

Msza św. u Sant" Andrea delle Fratte - Procurator Missionum Chiavari.

21 W - Il Banco di Santo Spirito. - Propaganda Afryka (O.Prokurator 14 napisze). Nowy Testament po ..., lokal na drukarnię MI. Misjonarze napadnięci.

Po południu u o. Serafina, a wpierw drukarnie watykańskie; przedtem jednak u o. Ignudiego. Non c"e 15 błogosławieństwo proprietas 16, k. 17 gorsze. Jeżeli Niepokalana nie zaradzi. - Upokorzenia.

22 Ś - Jechać!! W bibliotece Instytutu Biblijnego (szafki, okno, winda po zamknięciu). U O. Prokuratora Misji 18. - Bilet 494,70.

Po południu w Propagandzie z Chińczykami: Petrus Sou-Pao-Ho (1 rok) Paulus Chang-You-Quan (szczegółowo cała rozmowa 19). Collegio di "Propaganda Fide" - Via Gianicolo 12. "Rycerza Niepokalanej" słać Polakom: Jan Nogas, Bernard Sierakowski (rozmawiał) i Ludwik Borowiak.

Przekraczam bramę Kolegium Propagandy. Dozorca oznajmia, że u rektora jest mons. Marchetti (sekretarz Propagandy). Nie chciałem go więc niepokoić. Zbliżam się zatem do drzwi kaplicy na lewo po szerokiej drodze wjazdowej. Z tarasu kleryk wskazuje drzwi. Wchodzę i klękam na jednym z klęczników. Kaplica obszerna jak spory kościół. Wkrótce otwarły się drzwi i zbliża się do mnie kleryk z zapytaniem, kogo poszukuję. Zgłosiłem się więc nasamprzód do Polaka, by ułatwić sobie dostęp do moich skośnookich. Zaprowadzono mnie na korytarz, stamtąd kleryk ów poszedł szukać Polaka, a ja wyczytywałem z tablicy nazwiska alumnów: Czarny, Tamakuri i tym podobne. Wkrótce zbiegł ze schodów Polak... i zaprowadził na taras. Po uzyskaniu odpowiednich pozwoleń zagarnął naprędce napotkanych Chińczyków i poszliśmy do rozmównicy. Z "Rycerzem" w ręku tłumaczyłem moim drogim Chińczykom z wizerunku na "Rycerzu", jaki jest cel "Rycerza" i MI.

U nas cześć ku Niepokalanej szerzy się bardzo. Delegat Apostolski Costantini w Pekinie urządził roku zeszłego poświęcenie całych Chin Niepokalanej i corocznie, w dzień Bożego Narodzenia, to poświęcenie będzie odnowione.

"Rycerz" po włosku, drukarnia MI - 3. Rektor też i po Włoszech - kasa (?) MI wspólna. - Wieczór pożegnania. O. Revereindissimo Tavani: II classe e mangiare 20 - P. Vi... z brodą 21, życzenia - dobry duch Kolegium ... 22 drukarnia della Madre di Dio, (bank Spirito Santo) - św. Teresy obraz i obrazy święte (kopie), wiara jednak jest. - O. Mateusz jakby nie z Ameryki 3 - br. Metody w lipcu 23 - golenie, strzyżenie.

Po siostrze O. Prokuratora umiera zakonnica, którą ona obiecała zabrać i to nagle po 10 dniach. - Pogrzeb z Mszą św. O. Prokuratora (propositio z domu ab Ara Celi) 24. Trzy Pater noster 25.

23 C - Rano Msza św. podczas pacierzy po śniadaniu 1 Ave w intencji Niepokalanej, która najbardziej się podoba, i br. Metody odprowadza na stację autobusem. - O godz. 7.05 pociąg rusza, przedział ciepły tym razem. Odmawiam modlitwy braci. - Listy w pociągu (koszlaki, zygzaki).

W pociągu posiłki. - Dzień to Zaślubin Najświętszej Maryi Panny; niech będzie Wola Niepokalanej we wszystkim. Jadę, nie wiedząc jaki będzie wynik rozmowy z O. Generałem. - Około szóstej, gdy się już ściemniło - Padwa. Tramwajem do Bazyliki. Tu portinaia 26 zamiast furtiana, ale dalej drzwi i drzwi, że nie mogę się doszukać. Wreszcie jeden z ojców tutejszych wprowadził mnie do konwentu i zaraz do o. Franciszka penitencjarza w Padwie. O. rektora w celi nie zastaję, ale też i Najprzewlelebniejszy O. Generał 27 właśnie dziś rano pojechał do Rzymu.

24 P i - Padwa - P. Francesco Bonfante Rettore. - Msza św. alla Tomba del Santo.

Camposampiero (8 lirów 50) - Alla tomba - wróci odpowiedź (Suor Basiana Castelana, Suor Infermiera, Oapedale di Camposampiero) 28.

Tekst w języku włoskim O. Giorlamo, wolał mężczyzn, uśmiechnięty, śpiewał pieśń o Matce Bożej "Ave Maria"; ujrzę Ją pewnego dnia (częściej - zawsze mówił o Matce Bożej) - rozmowy kończyły się tematem o Matce Bożej; "św. Alojzy", mówili wszyscy, zawsze się modlił. Czytał książkę o Tereni od Dzieciątka Jezus i o Lourdes (książka o Lourdes była wydana w Mediolanie). Opowiadał.

Co to będzie w niebie, co za święto w raju (kartki do Ojca ... 29).

Pijak w rowie; zbawić duszę pijaka, który wstał z łóżka i poszedł do rowu, gdzie jest ta dusza do zbawienia (Gnarbem 30).

Bojaźń, by nie obrazić Pana Boga. - Upominał, kiedy ktoś mówił coś niedobrego. Cisza, bo słucha nas o. Girolamo; zrobimy przykrość o. Girolamo, jeśli nie usłyszy. Kiedy szedł bić w dzwony przede Mszą - wszyscy byli ułożeni, gdyż św. Alojzy przechodzi. Idąc ze Mszą - tylko jedno przelotne spojrzenie, a gdy wracał pytał, jak upłynęła noc i zachęcał do cierpliwości. W ostatnich dniach tygodnia bywało, że nie był tak uśmiechnięty, kiedy cierpiał.

Dopóki Matka Boża nie daje mi łaski powrotu do zdrowia, daje mi rezygnację (daje mi łaskę rezygnacji).

Zawsze pisał o Matce Bożej, nie tracił 5 minut, dobra intencja: wszystko dla Matki Bożej. - Matko nasza, Mamo najsłodsza, Mamusiu moja, pomóż mi. Ufność w Matce Bożej. - Miłość ... 31 to moje lekarstwo - tyle razy wstawał w nocy, aby doglądać chorych. Od 1920-1921 r. 1 rok i 1 1/2 i od 1924-1925 r.

Na sali chciał posłuszeństwa - tak bardzo (tzn. tak bardzo chciał być posłuszny) - dziękował, gdy go umieszczono oddzielnie.

Dla pewności spalił wszystkie rękopisy.

Przez cały czas żadnej wady a zawsze wszystkie cnoty i nie ukrywał niczego.

Dokładność w odprawianiu Mszy, wszystko czyste i delikatność.

Tekst w języku polskim Poleciłem siostrze, by spisała i dała o. gwardianowi 32 - do konwentu - obiad - proszą o. gwardiana, żeby oblał 33. O. rektor Biasi Celestino prosi do chłopców. Jest ich 100: klasy I, II, III i IV, uczy sześciu ojców i dwóch świeckich. W sali: o Niepokalanej, by być narzędziem w Jej ręku, świątyni, pełniącym Wolę Bożą jak O. Hieronim Biasi. Z o. Henrykiem Corra i z o. Philippo Tame na stację. - Zabrałem zapiski (spalił inne) do przeglądnięcia.

24 I Pi - Do Padwy wracając, przeglądam dokumenty z prowincjalskiej celi, ale więcej tam listów do O. Hieronima, niż jego pism; jedną tylko notatkę przechowaną osobno, piękną, znalazłem, w której skarży się Niepokalanej, że go w Lourdes nie pocieszyła. Cierpienie jego musiało być bardzo dotkliwe, bo przez 10 lat chorował, nie mogąc nic robić.

Wychodząc zwiedzić drukarnię "Messaggero" 34 , dostaję telegram. "Venga Roma Padre Generale" 35.

W Padwie z klerykami o posłuszeństwie, na tarasie, rozmowa z o. Morattim - pożegnanie z o. Franciszkiem (cierpienia za mało) - kolacja i na pociąg.

B

25 I S - Po nocnej jeździe z przesiadką do klasy II i spanie. W Rzymie o. Stella (do Asyżu), wszystko przejęte Niepokalaną. - U O. Generała 36: domu nie kupować, lecz o in affitto 37. Zobaczymy, co tam zrobić - od tego będzie zależeć.

Naprzód w jednym miejscu - benedictio - dać znać jaki okręt. O godz. 5 1/2 konferencja (Najprzewielebniejszy O. Generał, O. Prokurator Misji 38 i ja): Chiny i Japonię brać - Najprzewielebniejszy O. Tavani ... 39 e dire al Provinciale - fare un"ultima analisi 40 - bilety zniżkowe do Asyżu i do Turynu.

26 I N - Msza św. i na stację z br. Metodym i br. Agnelim. - Kartki od czasu do czasu do Najprzewielebniejszego O. Tavaniego i O. Rektora 41 i do Chińczyków.

Narni - Amelia (wspomnienia). Polskie chmury, zakopiańskie skały i jary.

Assisi: Sacro Convento: Novitii40?, Professi mniej niż 42 90. Collegio degli aspiranti missionari: 30 aspiranti 43. Więzienie, refektarz br. Eliasza (korytarz na wino, ... 44 100 000 egz., 30 000 deficyt) - szkoła, gabinet, sypialnia bez przedziałów. - U Sióstr bł. Cottolengo i list od nich do Turynu do "Piccola Casa della Divina Provvidenza" 45. - Przełożona od stołu do talerzy.

Wieczorem u. chłopców (w habitach) około 30 o MI. - na kolacji - 1.600 młodzieży we Włoszech. - (Najprzewielebniejszy O. Generał: charakter pian naszych we Włoszech, zwłaszcza nie ogólny) 46.

(S. Francesco d"Albaro, Genova, P. Mauro Istituto) 47.

We Florencji też nieco młodzieży, a po drodze opowiada gwardian z Kortony 48, że w ich prowincji 49 jest 70 alumnów.

Smutek, że tak późno wracam, i pociecha.

28 I W - Genova: 7 Padri, 2 Laici, 10 probandi -gvardiano P. Giovanni Trucchi, parroco Francesco Ravaschio - P. Martino Berio inno per MI 50. - Rano nie wstają? - Msza św. w kaplicy Niepokalanej i taksówką 9 lirów do stacji głównej i kurierem klasą II (nie ma III) do Turynu. - Zbicie palca - omdlenie.

Turyn: tramwajem 16 (czerwony) do "Piccola Casa della Divina Provvidenza" 51 z listem z Asyżu - Matka Generalna - zimna woda - oprowadzanie - wielka głowa - "i padroni di Casa" 52, "i quali matengono la Casa" 53 - "Vergine Santa Madra di Gesu fateci santi" 54 (zakonnice) - z krzyżem na procesję 55 - 100 kg soli dziennie - nie wiedzą ile - około 8 tysięcy 56. - Sióstr około 3.000 57 - miesięcznie umiera około 60. - 100.000 zł miesięcznie mleko. - Od 4 lat - Komunia św. - 8-letnia nogą pisze i bawi się - związane ręce - małe sieroty - ... 58 rozkład sal - obiad - kuchnia, piekarnia, pralnia, osobna instytucja 59 - ciągle przed świętem familii głuchoniemych św. Franciszka Salezego 60 - obrazy Matki Bożej 61. Sanktuarium 62 - klatka z kanarkami - (uwaga: za krótko) owinięcie palca - 2 bułki - 100.000 rocznie - radio i muzyka inwalidów.

Instytut Don Bosco - czekanie - L. ... 63 Polak - mieszkanie Błogosławionego - inny charakter - stolik przy kanapie - kanapka Don Rua - Od 20 coś lat w Polsce P. Trizone (w hołdzie). Młodzieży ponad 900, wszystkich ponad 1000 osób. - List o. Trizone do Salezjanów w Marsylii (Oratoire St. Leon - 78, Rue Stanislas Tarreut). Reklamacja, biletem pośpiesznym do Ventimiglia. - Paszportowe formalności - granica przejściowa - ... 64 Ventimiglia - list do O. Rektora Kolegium 65, do O. Prowincjała 66 i do Niepokalanowa.

29 I S - Marseille - O godz. 5 z minutami i taksówką 6,80 franków? do OO. Salezjanów. - Msza św., podanie ręki - nabożeństwo z okazji święta św. Franciszka Salezego, ręce ... 67 przy Komunii św. - Ładny śpiew. - Ciągle chłopcy podczas Mszy św. zajęci .. 68. - Potem na górę i piszę. - Czy się golić? - O. ? prowadzi do agencji podróży, rue du Paradis - czas jazdy do Lourdes - agencja okrętowa 3 claase; catégorie A 4070 franków, catégorie B 3640 franków do Szanghaju - obiad i z chłopcami na pokład statku "Champollion" - lord Markiz 69 - potem listy do Niepokalanowa i Najprzewielebniejszego O. Generała i na noc po kolacji taksówką na stację. W III klasie dobrze spać w Toulon?, przesiadka na ekspres Bayonne, pagórki, góry ośnieżone, śnieży. (Z posłuszeństwa nie jechałem na misje i dane misje większe jeszcze właśnie dlatego stąd) 70. Jak Niepokalana dobra!

30 I C - Lourdes: tramwajem 13 do Groty - Msza św. w krypcie przed bocznym ołtarzem - wpisanie do księgi - do Groty; tu miło, deszcz pada wciąż. - Kule świadczą o łaskach udzielonych, a świece o prośbach zanoszonych - (ciekło) 71 - cząstka różańca - smutno potem, jak często - wychodzę, deszcz - nie ma gdzie głowy skłonić - przychodzę do "Bureaux", ale zamiast doktorów zastaję okienka na Mszy św., prenumerata tygodnika - zaprenumerowałem 72 - pytam o pociąg, o piątej bez III klasy - pytam o zmianę pieniędzy (kaleczę niemożliwie francuszczyznę, a raczej słów brakuje i nie kleją się) - smutno tymczasem, biura zamykają, bo dwunasta, więc znowu głodny pod deszcz. Gdzie wstąpić? Jadę tramwajem na stację dowiedzieć się o pociąg: 14.29 ekspres do Bordeaux i trzecia rano w Paryżu - wracam pożegnać Mamusię jakoś ochoczo i wesoło się robi i zarazem myśl, że i na misjach często przyjdzie przygnębienie, ale i to potrzebne, bo czegóż ja chcę, czy pociech? (o. Hieronim Biasi z jaką oschłością odjechał) 73 - Wesoło wracam, napiłem się cudownej wody, palec pod strumień podstawiłem, pożegnałem Mamusię, w duchu poleciłem wszystkich i wszystko, pocałowałem świętą skałę i do widzenia, Mamusiu; nieco pocztówek i tramwajem na stację. - Zmiana pieniędzy?! - Coś w restauracji na dworcu 4.50 franka i na peron. Pociąg rusza - zaczynam pisać, patrzę, aż tu przed samą Grotą z drugiej strony Gawy pociąg mnie niesie; przerywam pisanie i - jak długo jeszcze Grotę i bazylikę widać - rozmawiam z Mamusią, że cały jestem Jej i duszą i ciałem. Tymczasem Gawa, wśród której wód i wody z cudownego źródła płyną, aż dotąd towarzyszyła jak wysłaniec Niepokalanej na pożegnanie, teraz i ona się pożegnała. - Jakaż czułość Niepokalanej! Gdybym nie jechał na Bordeaux, nie miałbym tych pociech. - Gdy to piszę, jeszcze żegnają mnie góry, które w swoich objęciach piastują tę błogosławioną okolicę i pobielonymi od śniegu szczytami ślą ostatnie pożegnanie. Znowu Gawa się ukazuje i przez chwilę do szyn pociągu się zbliżyła, by znów zniknąć gdzieś w oddali, a słonko ciepło przyświeca. - Cześć Niepokalanej. Nie spodziewałem się takiego pożegnania, gdym zmoczony, trapiony zmęczeniem, pod razami kropel deszczu smutnie od Groty odchodził. - Ale tak było lepiej. - Jak Niepokalana sobie życzy. - (Aha, gdym tak smutny na stację jechał, przychodzi mi na myśl: "czego ty właściwie chcesz? Mszę św. odprawiłeś w bazylice, u Groty byłeś, więc możesz wracać, ale to tak zimno w duszy wtedy było). Więc do Bordeaux, a potem do Paryża, na rue du Bac, gdzie Niepokalana objawiła Cudowny Medalik. - Trzeba się uczyć francuszczyzny, bo potrzebna. -

31 I Pi - Paryż: 10 franków oddanie. Taksiarz upuszcza medalik na ziemię.

Rue du Bac 140 - Msza św. u Lazarystów.

Znowu na rue du Bac - św. Katarzyna - na rue du Chevaleret 119 Paris XIIIe - Siostry Polki - kapelan ks. Machay - rozmowa - śniadanie - drzemka - obiad - 100 "Rycerzy" - o placówkę Sióstr MI - podziemnymi kolejami - (Metropolitain). - Do dyrekcji okrętowej (do dyrektora się zwrócić). - Do agencji kolejowej - i na Uniwersytet Katolicki (biedny), sporo Polaków - i w seminariach Polacy - "nie umiemy trafić do ludzi"? - duchowieństwo w kieszeni bankierów - "religia łakoma"? 74 - wielki popyt masowy na książki katolickie - zawód księży (niech też zarabia) 75. - Nabożeństwo polskie o siódmej wieczorem.

Uniwersytet Katolicki:

Socjologia

Wykład I - 3 panie, 13 mężczyzn i ja. -

Maszyny dla człowieka, a nie człowiek dla pracy (Ameryka) - moralny porządek?, naturalne prawo moralne pour vivre, pour d"argent 76 - Mortification chretienne - cel: ziemia, poznać ziemię; przejściowo ziemia.

Cel societas humana (personalis) 77.

Mortificatio perfectionat hominem. (Exceptio perfecti homines) 78.

W zakonach osobistość?

Wykład II - więcej (8) pań, 19 mężczyzn i ja.

Zarobek patronatu (kongregacji) biednej niewiasty.

L"immigration étrangere (Juifs et Polonais) 79. Niskość płacy - immoralitas ubi paupertas 80. Znieść pracę domową, nie ulepszyć, siłę motorową do domu, elektryczność do wsi, domów itd.

Niesprawiedliwość płac w płacach domowych, mała wydajność (bez maszyn).

Środki: biała lista przemysłowców, którzy płacą sprawiedliwie i dać listę innym.

C

Luty

1 II S - Wstanie o piątej - spowiedź - Msza św. z wystawieniem (1. sobota?) 81. Kolędy polskie - zapominam pamięciowe części - Ks. Machay służy - śniadanie, owinięcie palca, woda utleniona - pożegnanie - taksówka bez dodatków - Gare S. Lazare (1 z 8 minutami) duży ruch -w wagonie bernardyn - do Lisieux - ponieważ nie ma klasy III, to do II.

Lisieux: od stacji widać, jak budują bazylikę. - Ze mną bernardyn z Ziemi Świętej. Kościół klasztorny - w wielkim ołtarzu oświetlono figurę św. Teresy - z boku grób u stóp Niepokalanej - tak - modliłem się, w myśli polecając wszystko i wszystkich (gdy to piszę, z wagonu dokładnie widać rusztowania budującej się bazyliki św. Teresy od Dziec. Jezus ... 82). Stąd do Buissonets.

Buissonets: Z ulicy schodzi się na wąską uliczkę, stąd na przejście jeszcze ciaśniejsze i do domku w Buissonets. Przed nim ogródek i za nim też i miejsce, gdzie prosiła ojca o pozwolenie wstąpienia do zakonu w 15 roku życia.

W domu pamiątki. Łóżko jej - zabawki, teczka do szkoły - klęcznik - biurko. - "Epîtres et Evangiles des dimanches" 83 - piórnik - książka geograficzna - krzyż - kałamarze - suszka na biurku. - Zabawki: taczki, fortepianik - koneweczka do kwiatów, ołtarzyk (monstrancja, lichtarze) - ampułki - Psałterz? - klatka z ptakiem - kuchenne przybory - szachy - kuchenka mała, ... 84 na Matkę Bożą ... 85 itd., krzesełeczko jej pierwsze małe (chaise).

La chambre 86: - 9 lamp i przekształcono na kaplicę. -

O godz. 1 do rozmównicy, mówić z jej siostrą, zauważyłem napis z prośbą, by zostawić w pokoju ... 87 siostry Karmelitanki, że św. Teresa wynagrodzi i mówiłem, ale nie z jej siostrą. Intencja na piśmie ... 88.

Potem jeszcze odwiedziny u grobu Świętej i w drogę. - Deszczyk, a po przyjściu na stację, słońce jak w Lourdes; znać, że trudności będzie dużo, ale koniec szczęśliwy. Stąd godz. 2.25 ekspresem do Paryża.

O godz. 17.43 w Paryżu - taksówka (7 franków), medalik wziął - do Gare Est (bez restauracji) - duży ruch. - Kolacja w małej restauracji (kawa i chleb i masło dali; medalik) - do Strasiburga.

2 II N - Strasburg. Msza św. w kościele św. Piotra i zaraz na stacje. - Kawa w III klasie i na peron - wsiadam do pociągu... rusza prędzej: mylny - wysiadam w Grafenstaden i piechotą do tramwaju, by zajechać do Konigshoren do OO. Kapucynów - błądzę do Ostwaldu - cementujący w niedzielę - ... 89 psy zaprzężone do laiterie centrale 90 - znowu przez lasek i most na rzece do Grafenstaden - nauczycielka - 3 godziny i religia po niemiecku - dialekt alzacki - arystokracja i dzieci w szkole po francusku (język wykładowy) - nabożeństwa w okolicy po niemiecku, w Strasburgu po francusku i niemiecku - szóstka i siódemka 91 do Kapucynów. Serdeczne przyjęcie - groby pod oknem - obiad dla mnie; zastawienie nie specjalne - kilku (8) ojców, około 90 kleryków i ponad 100 chłopców (internat); pokorne praktyki przy stole - rekreacja, oglądanie konwentu (drukarnia, samonakładacz, linotyp - 2 czy 3 pisma - maszyny introligatorskie) - młodzież dla misji (potem drzemanie?). Zaraz z klerykiem do Strasburga oglądać pofranciszkańskie budynki (kościół zburzony) - z dominikańskiego protestancki zbór - i katedra (Münster). - Drugiej wieży nie zrobili; olbrzymi nakład pracy. Wewnątrz gotyk przepiękny - witraż i zegar jedyny na świecie z figurami 92 - Matka Boża Bolesna. - Na stację - zmęczenie - pociąg o 20.10, ale przez granice zaraz, więc z powrotem do Kapucynów przespać się i na rano 8.15 jechać - drzemka na krześle. - Koronka (1/3 różańca) - kolacja (gwardian bardzo grzeczny), po kolacji rekreacja wspólna ojców (karty, herbatka z mięty, nastrój swobodny, serdeczny). Spis Kapucynów. Wstają o 4 1/2, bo dyscyplina - śpię w celi prowincjalskiej - przygnębiający nastrój naszej słabości (niech tylko święci będą).

3 II P - Rano Msza św. o 5 3/4 przed ołtarzem Matki Bożej - św. Błażej - śniadanie z kiełbasami i w drogę (trasa siódemki) - czeski robotnik - wyliczenie 6.000 Rm. tytoniu - przestaną palić - opieka. - Ociężałość i zmęczenie.

Posunąć zegar o godzinę powiedział, o piątej wieczorem.

Augsburg: taksówką za 2 Marki do fabryki MAN. -Wejścia z boku - podarować maszynę - nie - motor jak najtaniej - porozumienie z przedstawicielem z Warszawy?, obliczy?

Zwiedzenie jutro, do OO. Kapucynów - kolacja (ryba, piwo) - spać.

4 II W - Msza św. u OO. Kapucynów 93, oglądanie fabryki. - Oprowadza z dyrekcji poczciwszy - po włosku - poczciwy Józef Schottl, Maschinenfabrik Augsburg-Nürnberg - (Werk Augsburg) - motory dla Tokio i Jokohamy - nasz typ. - Typy maszyn drukarskich, inżynieria (i odlewy) trudniejsze niż wykonanie ... 94 - w milówce cylinder się podnosi i opada. Możemy i my robić.

Tramwaje piątka i jedynka do stacji Hauptbahnhof i o 9.16 pospieszny do Würzburga przez Ansbach. Medytacja o Woli Bożej (czas), dobrze wszystko.

Różne zwyczaje po kościołach: w Augsburgu taśma zamiast paska i łyżeczka u kielicha - w Genui (czy Marsylii) przy pasku taśma do związania i pasek gruby i nie do zawiązania.

Do Würzburga dojeżdża pociąg o 12.50.

W Würzburgu okazuje się, że nie ma lepszego pociągu nad 13.17 - więc za kilkanaście minut; drugi o 0.50 więc jakże ze Mszą świętą? Toteż 2 filiżanki kawy z mlekiem i 4 bułeczki i dalej wio. - W okolicy jak też w okolicach Augsburga małe ale liczne kościoły. - Domy wysokie w mieście, ale otoczone ogródkami - tak w nowszych dzielnicach; podobnie w Bawarii, gdzie indziej przy drogach krzyże jak u nas, tylko więcej żelaznych. - Wielka grzeczność u Szwabów i Bawarczyków (gute Schwaben, milde Sachsen) 95 - Czy Polacy nienawidzą? - Rozmowa z protestantem i człowiekiem nieszczęśliwym, medaliki rozdane. -

W Berlinie liche połączenia, wobec czego inną linią na Toruń o godz. 11, by dojechać na 7.50 - grzeczny urząd informowania podróżnych - sygnały głosowe - granica - o 7 w Mościskach - Bydgoszcz - Toruń (grzecznie, ... 96).

5 II - W Toruniu taksówką do kościoła na Podgórze, by zdążyć na pociąg na 8.10 ale przygotowania w kościele opóźniły się i pociąg poszedł. Tempus territum, non est praeparatio, nec bona exsecutio nec finitio 97. MI - telegram, śniadanie i do Aleksandrowa o godz. 11, zwiedzić.

Aleksandrów Kujawski: w pociągu żołnierz z ogniska i przedstawiciel antyżydowskiego pisma "Szabesgoj"; w Aleksandrowie do OO. Salezjanów zbadać system organizacyjny i sposób prowadzenia gimnazjum. - Dyrektorem kolega z Gregorianum ks. Ignacy Antoniewicz. - Drugie śniadanie - oglądanie zakładu - gabinet dentystyczny (lampę kwarcową) i gabinet dla lekarza - lampa oszczędnościowa Philipsa. - Sypialnie duże, wiele światła i powietrza - dzwonek elektryczny - wspólna umywalnia (woda bieżąca?) i do nóg. Osobno prysznice ... 98. - Kaplica, klęcznik ... 99 - sala teatru - centralna ogrzewalnia.

W ogrodzie (parku) ładna figura Niepokalanej, przed którą chłopcy się bawią - gimnastyka dzienna - potem obiad (ks. Szczodrowski, ks. Matlak, ks. dr Ciechorski).

Jeszcze nikt nie wstąpił do nich. Aspirantów trzech i dwóch poszło.


Przypisy do części A

"1" Pamiętniki z podróży do Rzymu itd. w sprawie założenia misji na Dalekim Wschodzie.

"2" "jest prawdą" kaznodzieja i wszyscy do Sakramentów.

"3" Nie widzę. - Obok tekstu szkic rysunkowy górskiego jeziora.

"4" Kolejka linowa - proboszcz - katedra (bazylika) - Mercedariusze. -Siostry franciszkanki (klaryski).

"5" Rektorem Międzynarodowego Kolegium Serafickiego w Rzymie w latach 1928-1930 był o. Francesco Bonfante.

"6" Asystentem generalnym i prokuratorem misji był o. Antonio Rochetti.

"7" (rachunki moralne) - chrzty.

"8" Jutro pojedziemy.

"9" Ks. Edward Goulet TJ.

"10" O. Timotheus Brauchle.

"11" O. Francesco d"Ambrosio.

"12" Zgoda biskupa?

"13" "Ecclesiae magis quam Ordini suo - Sixtus V - Pontificium Principium Sapientium - summus optimus maximus - hocce S. Bonaventurae Collegium - erexit dotavit statutisque munivit" - zob. "Seraphicum. La nuova sede del Collegio Internazionale e della Pontificia Facolta di S. Bonaventura dei Frati Minori Conventuali in Roma", Roma 1964, 47.

"14" O. Antonio Rocchetti.

"15" Nie ma.

"16" Własność.

"17" Skrót nie odgadnięty: kobiety?

"18" O. Antonio Rocchetti.

"19" Lekcja niepewna.

"20" II klasa i jeść.

"21" OMK nie dokończył napisać nazwiska; zapewne miało być: o. Vivoda.

"22" OMK postawił w tym miejscu dwie gwiazdki; odnośnika tych gwiazdek jednak nie znaleźliśmy.

"23" O. Metody Rejentowicz otrzyma w lipcu 1930 święcenia kapłańskie.

"24" Propozycja.

"25" Lekcja niepewna.

"26" odźwierna.

"27" O. Alfons Orlich (Orlini).

"28" Przy grobie świętego Antoniego - wróci odpowiedź - (Siostra Basiana Castelana, pielęgniarka, Szpital w Camposampiero). O. Girolamo, wolał mężczyzn, uśmiechnięty, (śpiewał pieśń o Matce Bożej "Ave Maria", ujrzę Ją pewnego dnia (częściej - zawsze mówił o Matce Bożej) - rozmowy kończyły się tematem o Matce Bożej, "św. Alojzy", mówili wszyscy, zawsze się modlił. Czytał książkę o Tereni od Dzieciątka Jezus i o Lourdes (książka o Lourdes była wydana w Mediolanie). Opowiadał.

"29" OMK napisał najpierw: "Al P. Provinciale", ale potem wyraz "Provinciale" skreślił.

"30" "Gnarbem" (może autor tego tekstu?) - lekcja niepewna.

"31" Wyraz nieczytelny.

"32" O. Benedetto Peroni.

"33" Wyraz mało czytelny.

"34" Miesięcznik "Messaggero. di S. Antonio" wydają OO. Franciszkanie (OFMConv) w Padwie od r. 1897 w ponad milionowym nakładzie. "Messaggero" ukazuje się także po niemiecku, angielsku, francusku i hiszpańsku. Drukarnia posiada wspaniałą maszynę rotacyjną itp. Wydawnictwo zatrudnia kilkaset osób.

"35" Przyjeżdżaj do Rzymu - Ojciec Generał.

Przypisy do części B

"36" O. Alfons Orlich (Orlini).

"37" "Wynająć".

"38" O. Antonio Rocchetti.

"39" Trzy wyrazy trudne do odczytania.

"40" "Analisi" - lekcja niepewna. Tekst włoski: powiedzieć Prowincjałowi - rozważyć ostatecznie.

"41" O. Francesco Bonfante, który jako rektor Międzynarodowego Kolegium Serafickiego w Rzymie był jednocześnie dyrektorem prymarii MI.

"42" Znak "<" odczytano jako: mniej niż.

"43" Urzędowa nazwa obecna brzmi: Collegio Missionario Primario, co odpowiada nazwie: Niższe Seminarium Misyjne. 30 seminarzystów.

"44" Wyraz nieczytelny.

"45" Mały Dom Opatrzności Bożej - założony w 1828 r. przez św. Józefa Cottolengo.

"46" Uwagi o. generała Orlicha (Orliniego) z wcześniejszej rozmowy, a tylko tutaj wydobyte z pamięci i zapisane.

"47" Jest to adres klasztoru franciszkańskiego w Genui. Wyraz "Istituto" - może być inaczej odczytany.

"48" O. Egidio Lerenzini.

"49" W prowincji zakonnej toskańskiej.

"50" Hymn dla MI.

"51" Mały Dom Opatrzności Bożej.

"52" Gospodarze domu.

"53" Którzy utrzymują dom.

"54" Najświętsza Panno, Matko Jezusa, uświęć nas.

"55" Na głos dzwonu kościelnego mieszkańcy Małego Domu udają się do kościoła w procesji, z krzyżem na czele.

"56" Zapewne liczba mieszkańców w 1530 r. Małego Domu Opatrzności Bożej.

"57" Liczba sióstr zakonnych różnych zgromadzeń, pracujących w Małym Domu.

"58" Szkic planu poziomego domu, zbudowanego w formie równoramiennego krzyża. - Schronienie w Małym Domu otrzymują nawet dzieci od 4 lat wzwyż, sieroty itp.

"59" Pralnię w Małym Domu obsługują Siostry od św. Eliany Heleny), męczennicy, której relikwie z wielką czcią się tu przechowuje. Kuchnię mają w swej pieczy Siostry św. Marty.

"60" Mały Dom jest podzielony na wiele tzw. rodzin, m. in. głuchoniemych. Jest też rodzina Sióstr głuchoniemych - są to Siostry od Najsłodszego Serca Maryi.

"61" U wejścia do Małego Domu znajduje się krucyfiks i obraz Matki Bożej, przed którym każdy wchodzący klęka, by odmówić Zdrowaś Maryjo; ponadto na podwórzach i wzdłuż ulic znajdują się kapliczki, ołtarzyki i święte obrazy - zob. ks. Henryk Demrych, "Szafarz Opatrzności Bożej Św. Józef Cottolengo", Włocławek 1934, 21-22.

"62" W wielkim kościele gromadzą się wszystkie rodziny Małego Domu; oprócz tego są kaplice dla poszczególnych rodzin.

"63" Nazwisko nieczytelne.

"64" Szkic rysunku, przedstawiający granicę Włoch i Francji, na odcinku wybrzeża Morza Śródziemnego.

"65" O. Francesco Bonfante.

"66" O. Kornel Czupryk.

"67" Szkic rysunku przedstawiający układ rąk złożonych na krzyż.

"68" Dwa wyrazy nieczytelne.

"69" Lekcja niepewna.

"70" Zdanie niejasne. Może oznaczać, że dotąd OMK nie mógł jechać na misje, gdyż zatrzymały go obowiązki w kraju, powierzone przez przełożonych, a gdy obecnie przełożeni udzielili zezwolenia na prace misyjne, otwarły się duże możliwości pracy na Dalekim Wschodzie.

"71" Lekcja niepewna.

"72" Do Niepokalanowa przychodził "Journal de la Grotte Lourdes", dwumiesięcznik, wychodzący pod tym tytułem od 1865 r.

"73" Zob. Pisma OMK V, 867 A, nota pod dniem 24 I 1930.

"74" Wyraz trudno czytelny.

"75" Aluzja do sprawy księży-robotników we Francji.

"76" Aby żyć, dla pieniędzy.

"77" Umartwienie chrześcijańskie.

"78" Cel - społeczność ludzka - osobowa. Umartwienie udoskonala człowieka (wyjątek: doskonali ludzie).

"79" Imigracja wewnętrzna (Żydzi i Polacy).

"80" Gdzie ubóstwo, tam niemoralność.

Przypisy do części C

"81" OMK odprawił dnia 1 II 1930 Mszę św. w kaplicy św. Kazimierza - zob. "Dzienniczek mszalny" OMK 144. W Zakładzie św. Kazimierza, założonym w 1846 r., przy ul. du Chevaleret 119, pracowały Siostry Szarytki, Polki. Zob. Maria Czapska, "Miłosierdzie na miarę klęsk", Londyn 1954, wyd. "Veritas".

"82" Szkic rusztowań.

"83" Listy i ewangelie niedzielne.

"84" Wyraz nieczytelny; może: półeczki?

"85" Szkic rysunkowy ołtarzyka.

"86" Pokój.

"87" Wyraz nieczytelny; może: biedne?

"88" Wyraz nieczytelny.

"89" Wyraz nieczytelny.

"90" Główna mleczarnia, gospodarstwo mleczne.

"91" Numer linii tramwajowych.

"92" Bliższe wiadomości o słynnym astronomiczno-planetarno-figuralnym zegarze strasburskim podaje br. Wawrzyniec M. Podwapiński w swej pracy "Zegarmistrzostwo" cz. 4, Niepokalanów 1950, 387-400.

"93" W Augsburgu.

"94" Szkic rysunkowy koła.

"95" Dobrzy Szwabi, łagodni Saksończycy.

"96" Wyraz nieczytelny.

"97" Czas upłynął w wielkim pośpiechu, nie było przygotowania ani dobrego odprawienia, ani zakończenia.

"98" Szkic rysunkowy z objaśnieniami: wieszaki na bieliznę, krzesła na ubranie, 2 wanny na 200 osób (wyjątkowo).

"99" Szkic rysunkowy, bardzo mały, dotyczący przypuszczalnie ustawienia lub kształtu klęcznika.

Radio Niepokalanów

Radio Niepokalanów jest najstarszą katolicką rozgłośnią w Polsce. 8 grudnia 1938 św. Maksymilian Kolbe z Niepokalanowa nadał pierwszy program radiowy.

ZASIĘG

Wydawnictwo

Wydawnictwo Ojców Franciszkanów powstało wraz z założeniem Niepokalanowa w 1927 r. przez św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Naszym celem jest kontynuacja idei św. Maksymiliana, który chciał zdobyć cały świat dla Niepokalanej poprzez "słowo drukowane".

WIĘCEJ

Drukarnia

Naszym klientom oferujemy pełny zakres usług poligraficznych. Świadczymy usługi ksero.

WIĘCEJ

Polecane
WYDAWNICTWA