MARYJA!

DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Oryg.: rkps AN. Dwie karty dwustr. zapis. List na blankiecie z nadr.: Mugenzai"Selbo no Sei Furanshisuko Kai / Mugenzai no Sono / Hongochi, Nagasaki / Japan. Asia.

Mugenzai no Sono, 26 X 1932

Maryja!

Najprzewielebniejszy Ojcze Prowincjale!

List z dnia 30 IX przedwczoraj doszedł. Cześć Niepokalanej za wszystko, co czyni i za tę uchwałę w sprawie nowicjatu 1. Czasem obawiam się, co powie Rzym, bo i stąd tam a przedtem list pogonił od mego poczciwego Współpracownika z alarmem i przyszła odpowiedź po polsku 2, ale i tam jest Niepokalana.

Na o. Konstantym b list N. O. Prowincjała zrobił silny i dodatni skutek, jak o tym świadczy jego załączony tu list 3.

Cześć Niepokalanej: bracia wszyscy i klerycy we wzajemnej miłości gorliwie służą Niepokalanej. Czyste złoto. Cześć naszej Właścicielce.

Przesyłam sprawę ślubów br. Mariana, gdyż kończy on nowicjat 29 I; więc ze względu na pogorszenie komunikacji sprawę przyśpieszyłem. Prosił o śluby. Co prawda, różne były przejścia, ale biorąc pod uwagę zmienność właściwą Chińczykom i Japończykom (słyszałem o tym od rektora konwiktu w Szanghaju, magistra nowicjuszów Marianistów w Nagasaki i od Polki dłuższy czas przebywającej (20 lat?) w klasztorze Trapistek w Sapporo), wpływ krewnych przeciwnych jego przebywaniu w klasztorze, okoliczności, że ani tu dostatecznej prasy ascetycznej po japońska nie ma, ani ja nie umiem na tyle języka, bym dostatecznie mógł urabiać itp., a także widoczną jego zwłaszcza w ostatnim czasie pracę nad sobą, sądzę, że dobrze będzie dać mu śluby, zwłaszcza, że to jeszcze nie wieczne śluby. - Zapadał kilka razy na zdrowiu, ale lekarz nie uważał choroby za niebezpieczną: musi tylko przez rok nie jeść mięsa (prawie wcale nie jemy) ani owoców (tego nie przypuszczałem przedtem), ani twardych rzeczy. - Załączam opinię braci. Ślę też wynik balotacji, tj. głosy: mój i o. Konstantego na kartkach.

Trzeba jeszcze dodać, że i niestety mogły wpływać na niego i przykłady tych, co tu byli... zwłaszcza br. Zygmunta, któremu, pomagał w administracji.

O jednym z nich muszę niestety i tu coś załączyć. Poselstwo Polskie z Tokio przysłało list i fotografię, które załączam, gdyż były br. Ludwik twierdzi w Buenos Aires, że ukończył studia w Krakowie, więc trzeba będzie wysłać oficjalne wyjaśnienie do arcybiskupa w Buenos Aires 4, bo on tam udaje... księdza!!! Kopię odpowiedzi do poselstwa w Tokio też załączam.

W tych dniach było u nas trzech bonzów pogańskich i dużo mówiliśmy o religii. Uznali, że tylko jedna może być prawdziwa religia, a nawet bóstwa Pana Jezusa obalić nie byli w stanie. - Niech Niepokalana wyjedna im łaskę.

Drukujemy 30.000 egzemplarzy.

Z prośbą o serafickie błogosławieństwo

br. Maksymilian M-a Kolbe

PS - Dorzucam jeszcze kilka słów o braciach. Niepokalana coraz bardziej przenika ich dusze i coraz bardziej opanowuje ich serca. Nie tylko, że nigdy nie trzeba ich poganiać, ale muszę kierować się tęgo roztropnością, by powstrzymywać zapał, ażeby ofiary starczyło "na dłużej". W tych dniach dowiedzieliśmy się o trudnościach, jakie przechodzą szkoły katolickie dlatego, że nie biorą udziału w pogańskich obrzędach. Skąd i głosy o możliwości prześladowania. Gdy się o tym dowiedzieli bracia, zapanowała taka radość, że aż ochłodziłem mówiąc: "Nie cieszcie się, bo to jeszcze niepewne". Marzą poczciwi o męczennikach z Niepokalanowa.

Gdy zaś w tych dniach gorączka mi się podniosła i poleżałem dzień w łóżku, tak się prześcigali w wynajdywaniu sposobów ulżenia mi i sprawienia przyjemności, że aż im powiedziałem: "Wy mnie zanadto dogadzacie". A oni na to: "W niebie będzie jeszcze więcej". - Jak tu takich dzieci szczerze nie pokochać. Niepokalana widać już tak przeniknęła te istoty, że Jej dobroć i miłość aż promieniuje z nich. Cześć Niepokalanej za to wszystko, co raczyła uczynić i jeszcze zrobi w Niepokalanowach i po całym świecie, i... w niebie.

Tą anielskością "zaraził" się już tęgo i br. Marian.


"1" Definitorium plenum polskiej prowincji na dorocznej sesji w Krakowie 28 IX 1932 postanowiło jednogłośnie - zachowując nowicjat kleryków w Łagiewnikach - otworzyć misyjny nowicjat w Niepokalanowie. Sprawę z podaniem racji (m.in. że polska prowincja zakonna ma własne misje w Japonii) przekazał o. prowincjał K. Czupryk do dalszego załatwienia o. generałowi Domenico Tavaniemu pismem z 10 X 1932. Jak wynika z pisma o. prowincjała K. Czupryka z 30 XII 1932 (fotokop. AN), o. generał odmówił wniesienia prośby o indult apostolski na założenie w Niepokalanowie odrębnego nowicjatu misyjnego, mając zresztą za sobą przepis Prawa Kanonicznego: "W prowincji zakonnej może być tylko jeden dom nowicjatu, na założenie kilku potrzeba prócz ważnej przyczyny, szczególnego pozwolenia (speciale indultum) Stolicy Apostolskiej (kan. 554 § 2).

"2" od o. socjusza generalnego Peregryna Haczeli

"3" Wspomniane listy nie zachowały się.

"4" Ludwik Kuszel po opuszczeniu Seminarium w Tokio udał się do Argentyny - zob. Pisma OMK II, 374 i 408.

Radio Niepokalanów

Radio Niepokalanów jest najstarszą katolicką rozgłośnią w Polsce. 8 grudnia 1938 św. Maksymilian Kolbe z Niepokalanowa nadał pierwszy program radiowy.

ZASIĘG

Wydawnictwo

Wydawnictwo Ojców Franciszkanów powstało wraz z założeniem Niepokalanowa w 1927 r. przez św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Naszym celem jest kontynuacja idei św. Maksymiliana, który chciał zdobyć cały świat dla Niepokalanej poprzez "słowo drukowane".

WIĘCEJ

Drukarnia

Naszym klientom oferujemy pełny zakres usług poligraficznych. Świadczymy usługi ksero.

WIĘCEJ

Polecane
WYDAWNICTWA