MARYJA!

DAROWIZNA
SŁUCHAJ ON-LINE
POGOTOWIE MODLITEWNE
Termomodernizacja

Oryg.: brak
Odp.: ms AN. Zob.: W krainę myśli 1952. 462-463.

Mugenzai no Sono, listopad 1931 1

Maryja!

Cześć Niepokalanej, że Łotwa do Niepokalanej się garnie i Jej "Rycerz" zaczyna majaczyć, choć na dalszym jeszcze horyzoncie 2. Zdaje mi się, że na "Rycerza" francuskiego, angielskiego i hiszpańskiego też już duży czas. A i włoski, niemiecki i inne mogą pomału stawać do kolejki 3. Zresztą to sprawa Niepokalanej. Niech więc Ona sama pomyśli. Także "Rycerz" esperanto znalazłby pewne powodzenie nawet tu w Japonii.

Rzeczywiście Niepokalana podwoiła 15 dolarów do 30, bo też i "irimas deshita" - było potrzeba. I pocztówki kalendarzowe podrukowaliśmy (są w "Rycerzu" japońskim) i dość sporo, cześć Niepokalanej, wraca z zamówieniami. I pocztówki "Rycerzowe" trzeba by do grudniowego "Rycerza" włożyć i o czekach nie zapomnieć. Ale nie możemy dać rady drukować tego wszystkiego u siebie a, więc do miasta trzeba płacić. W sprawie maszyny też się modlimy.

Niepokalana tak nam pousuwała trudności i umila pracę, że Jej sprawa rozwija się teraz swobodnie i Jej "Rycerz" coraz nowe zdobywa forty.

Niedawno pisał jakiś szyntoista, że poznał, iż nasza religia jest prawdziwa i prosił o podanie czasu, kiedy mógł przyjść porozmawiać. Ale uprzedzam naszych oficjalnych kronikarzy. Więc niech to w swoim czasie napiszą.

Co do sprawy statutu M.I., to zdaje mi się, że bardzo ważną rzeczą jest utrzymanie jasnego podziału między M.I.1 i M.I.2.

M.I.1 - to "Pia Unio" w znaczeniu prawnym, kodeksowym (kan. 700-707, 725), "bez ścisłej organizacji, lecz na zasadzie dyplomika, by każdy łatwo mógł do niej należeć.

M.I.2 - to "sodalitas" w pojęciu prawnym (te same kanony prawa), posiadająca ścisłą organizację. Zdaje mi się, że do niej należałoby przyjmować z wielkim doborem. Członkowie Jej mogliby być zelatorami dla M.I.1 i na miesięcznych zebraniach poświęconych w lwiej części pokornej modlitwie do Niepokalanej, mogliby zdawać sprawę z działalności i zastanawiać się nad środkami do dalszego działania. Im pokorniej i ciszej działać będą, tym więcej zrobią; im mniej o nich inni wiedzieć będą, tym łatwiej dostaną się, gdzie diabeł Niepokalanej nie chce.

Partykularne zaś ich statuty byłyby różne, wedle różnorodności stanów, wieku, płci itp. Zawsze jednak każdy członek przedtem musi należeć do M.I.1 i wykazać w niej swą gorliwość.

Do ważności uchwał potrzebne by było zawsze potwierdzenie ks. moderatora.

Ale chciałbym podkreślić, by te dwie rzeczy: M.I.1 i M.I.2 tak jasno były rozróżnione, żeby osłabienie ich lub zwinięcie M.I.2 zasadniczo nie decydowało o losach M.I.1.

W Grodnie próbowałem zorganizować M.I.2 i doświadczyłem, że nieodzowną jest przy tym opieka ks. moderatora, który musi mieć czas na to, by nie opuścił żadnego zebrania. A o to nieraz po parafiach trudno.

Muszą też stowarzyszeni M.I.2 mieć możność wypowiedzenia się raz na miesiąc, co też nie wszędzie łatwo da się uskutecznić. Lecz przy większej gorliwości księży by się też dało.

Zdaje mi się też, że bardzo pożądaną rzeczą jest możliwie jak największą opieką M.I. otoczyć seminaria duchowne, by stamtąd wychodzili księża rozkochani w Niepokalanej, w Jej M.I. i w Jej "Rycerzu". Dlatego warto by słać do każdego seminarium tyle "Rycerzy", ilu jest alumnów, bez pukania o zapłatę. A może już to jest?

Alem się rozpisał, a tu roboty moc. Więc na razie kończę, prosząc o modlitwę, byśmy tu nie dali rady przeszkadzać Niepokalanej, ale dali się Jej swobodnie prowadzić.

A jeszcze - potwierdzenie prawne w Rzymie, odpusty, "Prymaria" w Rzymie itd., to wszystko oczywiście dotyczy M.I.1 czyli "Pia Unio", więc chociaż wszyscy członkowie jako należący do M.I.1 biorą w tym udział, to jednak nie dotyczy M.I.2, jako organizacji. Ścisłe biorąc prawnie „Prymaria" nawet co do M.I.1 (jako Pia Unio) nie ma żadnych praw w stosunku do kół agregowanych (kan. 722 § 2), więc jest swoboda w działaniu. W swym czasie pisało mi Kolegium w Asyżu w sprawie podobnej M.I.2. Odpowiedziałem im - też rozróżniając M.I.1 i M.I.2 i zaznaczając, że statuty M.I.2 nie są określone, więc swobodnie je tworzyć można; z czasem Niepokalana może i zrobi jedną silną organizację.

br. Maksymilian M-a Kolbe


Radio Niepokalanów

Radio Niepokalanów jest najstarszą katolicką rozgłośnią w Polsce. 8 grudnia 1938 św. Maksymilian Kolbe z Niepokalanowa nadał pierwszy program radiowy.

ZASIĘG

Wydawnictwo

Wydawnictwo Ojców Franciszkanów powstało wraz z założeniem Niepokalanowa w 1927 r. przez św. Maksymiliana Marii Kolbego.
Naszym celem jest kontynuacja idei św. Maksymiliana, który chciał zdobyć cały świat dla Niepokalanej poprzez "słowo drukowane".

WIĘCEJ

Drukarnia

Naszym klientom oferujemy pełny zakres usług poligraficznych. Świadczymy usługi ksero.

WIĘCEJ

Polecane
WYDAWNICTWA